No i chuj.

Autor: Konstancja Motyl, Gatunek: Proza, Dodano: 07 marca 2017, 11:10:06, Tagi:  proszę nie pisać pod wpływem bo będzie mandacik

Uśmiercam ją codziennie. Ale przeżyj, przeżyj moja mała.

Powoli, systematycznie odrywam kawałki pamięci. Podważam brzegi, udaję, że nie czuję, jak boli, a potem to już szybko.

Matka mówi, że to się brzydko zagoi. Będzie jak z blizną po rowerze.

 

Zakładam się z lewą nogą, o to czy wstanę. Ona mówi mi, pamiętasz, jak jeszcze nie byłyśmy takie jak teraz, a podłoga to była lawa? Pamiętam. Poparzysz się, nawet do krzesła nie dojdziesz. 

 

M. patrzy na mnie od 12 minut. Ty masz bardzo ładną dykcję, wiesz? Nawet, jak w nocy jęczysz, to równo rozkładasz akcenty. 

 

Czytałaś to?

 

Nie czytałam, spita na wysokości dwa metry zero pięć ustawiłeś, a krzesło się rozpierdoliło. Stałam na tym, żeby palców nie poparzyć.

 

Jedźmy może do Bangkoku, taki urlop kokainowo-biznesowy? A objazdy i utrudnienia w ruchu, między udami korek, ciężko będzie dojechać do pieprzyka na brzuchu, a potem jeszcze  tunelem między piersiami.

 

Kiedy to obce ciało K. zaczęło oddziaływać na obce ciało M. ? Przecież nie pokazałam Ci jeszcze rzeczy, nie daliśmy sobie żadnej wartości, może nie damy nigdy.

 

Sięgnij. Dokręć żarówkę, to zaświeci.

 

Zburzmy powagę spektaklu. Niech teraz wejdzie kobieta tańcząca taniec brzucha, niech nęci, uwodzi. Napijmy się ruskiego szampana, zagryźmy kawałkiem surowego ananasa i patrzmy na nią. Utrzymanie butelki piersiami miarą wspaniałości współczesnej kobiety.

 

Zaśnijmy, słodkim alkoholowym snem.

 


Komentarze (4)

  • Pierwsze wrażenie trochę straszne. Agresja, niecierpliwość, histeria, ochota by się jakby z siebie wyprowadzić. Potem widać, że tekst przemyślany i staranny. Byłbym jednak za wprowadzeniem imion zamiast pierwszych literek oznaczających postacie. Łatwiej się czyta.

    •    
    • 07 marca 2017, 18:53:55

    Tym razem skończy się na pouczeniu, ale następnym razem, będę zmuszony Panią obezwładniać i wymierzać kary w wysokości czterdziestu czterech klapsów (po dwadzieścia dwa na pośladek). Proszę również mieć na uwadze, że posiadanie narkotyków w jakimkolwiek tekście internetowym, może się zakończyć przyjazdem Policji na Facebooka. Proszę również pamiętać, że nie ma takiego miasta jak chuj. Jest Chuy, i jest to miasto leżące we wschodniej części Urugwaju. "Zdaniem hiszpańsko-urugwajskiego filologa Daniela Granada, Chui była także nazwą, którą Indianie nadali ptakowi z żółtym brzuszkiem, powszechnie występującemu w swoim naturalnym środowisku jakim są okoliczne bagna". Szerokiej drogi oraz cnej nocy.

  • na początku był tylko pierwszy akapit,
    w sensie wstawiony był. zobaczyłem, przeczytałem
    wsiąkłem.
    dalej jest ciekawie, ale chwilami jakby zbędnie. chaoci też mają zasady - np drzewa sadzą, a co.

  • Dla mnie też, przy drugim czytaniu, tekst dziwnie łagodnieje, - mam jednak wrażenie, że nie jest takim na czytanie piąte i szóste. Ale jest poprawny.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się