Dzięcielina

Autor: Konstancja Motyl, Gatunek: Poezja, Dodano: 12 czerwca 2015, 21:03:27, Tagi:  miłość łąka
pachniałaś cytrynowo-miętowo
spływał po tobie mleczny sok maków
gładkie języki traw łaskocząc spijały
z nas rosę ciepłą od słońca
dałaś mi w ustach gorzki smak piołunu
gdy łąka moja zazieleniała w Twojej bieli


chciałabym umrzeć przy Tobie.

Komentarze (24)

    • k ły
    • 12 czerwca 2015, 21:31:30

    piękny, zmysłowy erotyk!

  • tak, jest to erotyk.

  • Czyżby pożegnanie?

  • marna deklaracja miłosna po dobrym stosunku.

  • Nie kusił Cię świerzop?

  • kusił mnie arcydzięgiel u Tokarczuk.

  • Bo gorzki piołun skojarzył mi się z czymś ostatecznym...Ale czekaj, przecież piołun ma także właściwości halucynogenne...-) I teraz Twoje zadowolenie jest zrozumiałe-)

  • Janusz
    piołun -> absynt -> Victor Olivia obraz "Pijący absynt" to stanowiło inspirację.

  • My mieliśmy piołunówkę. Waliła po mózgu nie gorzej niż absynt-) Mam nadzieję ,że nie używałyście czeskiego absyntu???!

  • Zatem na pewno nie używałyście czeskiego abyntu i mogę być o Was spokojny!-)

  • tak.

  • Udało Ci się zabrać ją niespostrzeżenie do siebie?

  • Bo w nocy jest wysoka rosa..

  • Janusz, weź tak dosłownie nie łykaj, jak pelikan.

  • Powiem wprost- rąbnęłaś ten obraz z Galerii?-)

  • John nie miał by Ci tego za złe, zapewne..-)

  • A przecież wiesz, że tylko Ty możesz tak naprawdę uratować Ophelię...

  • tytuł mi się kojarzy z Mickiewiczem :) i romantyczny :)

  • Zmysłowo.
    (Może coś jeszcze warto porobić w przejściu z trzeciego do czwartego wersu? Wiersz pięknie płynie, a tam lekko się zacina. Ale może tak miało być).

  • Gosiu właśnie w tym miejscu w ostatniej chwili edycji wprowadziłam małe poprawki, teraz tego trochę żałuję, ale zmienić się już tego tutaj nie da :) Na papierze ten wiersz przechodzi od dwóch dni liczne rewolucje, sama nie wiem na czym stanie :)

    Pozdrawiam pięknie! Dziękuję za Pani opinię, są one dla mnie bardzo cenne.

  • Przyjemnie

  • Rozumiem przekaz ostatniego wersu, ale jakby nie było, on tę przepiękną, naprawdę PRZEPIĘKNĄ całość, banalizuje. Tekst jest świetny! Zachwycił mnie, wrócę do niego nie raz, nie dwa. Ostatni wers, przepraszam, ale bym wykopał hen hen. Co nie zmienia faktu, że to doskonała miniatura!

  • Łukasz Kuźniar

    Tak, ma Pan rację, ten ostatni wers jest dodany tak od czapy. Pisząc ten tekst w tle grał mi Myslovitz i tak sobie pomyślałam, że kurczę ja przy tej mojej Małej to umieram jak łąka na jesień i budzę się do życia na nowo każdej wiosny, chciałabym by tak było zawsze.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się